I Wojna ŚwiatowaPolska

Roman Dmowski, jako autorytet dla młodego pokolenia.

Nie ulega dyskusji fakt, iż postawy patriotyczne wśród polskiej młodzieży, kształtują sylwetki ludzi wybitnych, zasłużonych dla historii naszego kraju. Przez swój wpływ na kształtowanie się losów naszej ojczyzny pozytywnie kreują w młodych Polakach wzniosłe idee czy chęć stworzenia czegoś nowego – uczynienia bezinteresownie rzeczy dobrych dla innych (nierzadko też słabszych) jednostek. Nie ukrywając, ani nie przesadzając ludzie zasłużeni dla naszego kraju są głównym czynnikiem wskrzeszającym patriotyczny ogień wśród naszych silnych, młodych, kreatywnych współrodaków! Jedną z takich osób jest właśnie Roman Dmowski (właściwie: Roman Stanisław Dmowski, urodzony 9 sierpnia 1864 roku we wsi Kamionek, zmarł 2 stycznia 1939 roku w Drozdowie) – bez wątpienia jeden z najlepszych polskich polityków i publicystów politycznych. Jak wszyscy doskonale wiedzą to właśnie nie kto inny, jak Dmowski był, śmiało można powiedzieć, jednym z czołowych narodowych działaczy niepodległościowych, jak również głównym ideologiem polskiego nacjonalizmu. To właśnie dzięki niemu ziemie polskie zostały zjednoczone w ramach uzyskanej autonomii ze strony Imperium Rosyjskiego, a w dalszej kolejności ogół narodu polskiego cieszyć się mógł odzyskaniem niepodległości po 123 latach niewoli za sprawą przemyślanych działań politycznych tego wybitnego Polaka – mowa tu oczywiście o zawartym sojuszu ententy z Rosją w opozycji do państw centralnych (z Niemcami na czele). Na podstawie faktów, mówiących ile dobrego Dmowski uczynił dla naszej ojczyzny, młodzi Polacy, należący do społeczności ludzi bezpośrednio identyfikujących się z Ojczyzną, czerpią wzorzec do naśladowania – wzorzec dobrego Polaka. Śmiało można rzec, że Roman Dmowski stał się dla owej grupy swojego rodzaju autorytetem. Dodatkowo pokuszę się o stwierdzenie, że ten najwybitniejszy polski mąż stanu ma znaczący wkład w ukształtowanie patriotycznych postaw życiowych nie tylko u tych ludzi z naszego pokolenia, ale również szeregu pokoleń wcześniejszych, dla których jego działalność stanowiła swoisty „punkt zaczepienia” dla własnych idei i działań – rzutowała niewątpliwie pozytywnie na całokształt walk pokoleń o całkowitą niepodległość naszego narodu. Jak wiadomo samo pojawienie się II Rzeczypospolitej na mapach świata nie dało nam całkowitej niezależności i niezawisłości od państw, które przez ponad 100 lat krzywdziły naszą polskość, tradycję i poglądy. Pokolenia naszych dziadów i pradziadów zmuszone były do ciągłych walk o suwerenność wspólnoty ojczyzny – z lekcji historii, a także z naocznych relacji naszych żyjących przodków wynieśliśmy szereg faktów świadczących o ciągłej konieczności „wykuwania”, „wyrywania” tego co nasze, tego co Polskie, od wrogo nastawionych obcych nacji! Sami dobrze wiemy, że Polacy zmuszeni byli do tworzenia formacji partyzanckich w imię obrony wolności za czasów II wojny światowej, wiemy także o działalności polskiego, antykomunistycznego podziemia, które budowało w naszych rodakach niezależną polską myśl, pomocną by ostatecznie stawić skutecznie czoła dwóm wrogim totalitaryzmom. Jednakże ogół całości owych działań naszych rodaków, nie odniósłby oczekiwanego pozytywnego skutku, gdyby nie zakrzewiona w nich, i przelewana na dalsze pokolenia, w tym na nas samych, ideologia Romana Dmowskiego. W odniesieniu do życia i działalności tego wybitnego polityka, w swojej pracy, zamierzam przedstawić dowody świadczące o tym, że powinien być on niepodlegającym dyskusji i wszelkim dywagacjom autorytetem, dla całości młodego pokolenia.

Bynajmniej nie zamierzam odnosić się tutaj do samej młodości i lat dziecięcych Dmowskiego, gdyż wszelkie jego cechy stanowiące wzorzec postępowania dla młodych Polaków, wywodzą się dopiero z jego późniejszej działalności narodowo-wyzwoleńczej. Wróćmy zatem do czasów, kiedy to Dmowski w 1903 roku wydał książkę pt. „Myśli nowoczesnego Polaka”. Samo jej wydanie zbiegło się w czasie z jego wystąpieniem przeciwko akcji rewolucyjnej polskich socjalistów. Dmowski, w swym dziele nie tylko głosił idee, w idealny sposób wpływające na kształtowanie się postaw ówczesnych ludzi, należących do ogółu polskiego społeczeństwa – jeszcze walczącego wówczas o odzyskanie niepodległości – lecz również wpływał pośrednio na kształtowanie się postaw moralnych teraźniejszego pokolenia. Ten wybitny polski polityk w swej książce, uznawanej przez wielu krytyków z czasów PRLu za niecenzuralną oraz głoszącą treści, które mogłyby wpływać bezpośrednio na kształtowanie się ruchów rewolucyjnych wewnątrz kraju (książka ta na jakiś czas została zakazana, jednak ukazywała się w wielu nakładach na emigracji oraz w tak zwanym drugim obiegu) przedstawił szereg założeń zarówno politycznych, jak również społecznych ruchu narodowego, a także głosił poglądy mówiące o konieczności zachowania równości i organicznej jedności narodu. Dmowski ukazał w niej również swój sprzeciw, w stosunku do poglądów gloryfikowanych przez socjalistów, kierowanych pod wodzą Józefa Piłsudskiego, którzy sprzyjali tak zwanej walce klasowej. Ów sprzeciw wyrażał jawnie – nie bał się bronić własnego zdania, toteż owa cecha jego charakteru także bez wątpienia odnosi pozytywny wpływ na kształtowanie się modelu „dobrego Polaka” w mniemaniu młodego pokolenia – tak ważna jest obecnie dla ludzi młodych możliwość wyrażania własnej opinii, tak ważna jest obrona swojego zdania, w końcu tak ważna jest umiejętność stosowania odpowiedniej i dobitnej argumentacji, jak również niezmienność poglądów i uniezależnienie ich od wpływu innych! Dmowski w „Myślach nowoczesnego Polaka” doskonale ukazuje siłę solidnego argumentu – abstrahując od tez głoszonych przez socjalistów, jego zdaniem czasy podziałów społecznych na szlachtę, biedotę i arystokrację już dawno minęły bezpowrotnie. Według Dmowskiego o interes narodu mają walczyć wszyscy spójnie – razem jako całość – nie zaś wyłącznie ziemianie i silni przedsiębiorcy, dyskryminując przy tym rolników czy robotników, jako tych nie nadających się do walk o niepodległość. Dzieło Dmowskiego w znaczący sposób wpłynęło na klasę robotniczą – skutecznie odwiodło ono robotników od ideologii socjalistycznych głosząc, iż Polskę należy zorganizować wedle ściśle określonych zasad. W tak uporządkowanym kraju miał czekać na nich lepszy los, związany w głównej mierze z zachowaniem wolności osobistej, przywiązaniem do tradycji i polskości czy wreszcie zatrzymaniem dla siebie własności majątkowych i duchowo-ideowych. Ukazując światu „Myśli nowoczesnego Polaka”, Dmowski nie ograniczył się wyłącznie do szerzenia myśli wyzwoleńczej dla uciśnionej klasy robotniczej – w swej książce ustosunkował się on także do segmentu gospodarczego narodu. Ten wybitny polityk – analizując jego poglądy – bronił własności prywatnej i gospodarki kapitalistycznej. Według jego sentencji, tylko zgodnie z interesem całego narodu można używać własności prywatnej. Roman Dmowski zaznaczył jednak, iż owa głoszona przez niego wolność ograniczonej jednostki, pod żadnym pozorem nie może zmienić się w egoizm – uznał to za sprzeczne z interesami rodziny i narodu.

Jak odnosi się to zatem do świata współczesnego? Otóż sprawa jest prosta. Obecnie również niektóre grupy społeczne – należy tu dodać, iż grupy ludzi młodych (będących nierzadko jeszcze w wieku gimnazjalnym) – dyskryminują społecznie klasę rolniczą, czy robotniczą, zupełnie nie licząc się z tym, ile dobrego właśnie ta warstwa społeczna, robi dla ogółu społeczeństwa polskiego, a więc pośrednio także dla nich samych. Nie mogąc już dłużej znieść owego stanu, pokuszę się o przytoczenie jakże przykrego faktu, mówiącego iż niektórzy młodzi ludzie totalnie dyskryminują wartości osobiste innych osób – w ich środowisku spotkać się możemy z całkowitym brakiem wyrażanego szacunku dla ludzi starszych, czy nawet tych w ich wieku mających odmienny światopogląd nie uznający uwznioślania i stawiania na moralny piedestał, wszelkiego rodzaju używek, treści wulgarnych lub krzywdzących innych. Jakby tego było mało na samej dyskryminacji się nie kończy – również patriotyzm, wśród wyrażanych przez nich wartości, zszedł na boczny tor. Paradoksalnie nie należy się tu jednak dopatrywać wyłącznej winy młodego społeczeństwa – za taki stan rzeczy odpowiadają również obecni rządzący politycy, którym zupełnie nie zależy na naszej Ojczyźnie! Niektórym moje słowa, a właściwie zarzuty mogą wydać się zbyt ostre, jednak zamierzam upierać się przy swoim zdaniu, że to właśnie przez polityków liczących się wyłącznie z tym, by wypchać po brzegi swoje kieszenie i utrudnić bardziej życie osobom ze środowisk ubogich, postawa ludzi młodych jest kształtowana w taki (zły) a nie inny sposób. To przez te wszystkie afery, korupcje czy zaostrzone do granic możliwości przepisy świat wolnej myśli i lepszego światopoglądu chyli się ku upadkowi moralnemu. Nasz kraj nie przypomina już w niczym dawnej wyzwolonej Polski – obecnie wszystko to bardziej wygląda – patrząc na całokształt z boku – jak jeden wielki „wyścig szczurów” zmacdonaldyzowanych i zhomogenizowanych do reszty! Dochodząc już do sedna sprawy, rażący jest wreszcie wewnętrzny egoizm „młodych” (choć jak ukazałem wyżej nie tylko) – według opisywanej przeze mnie grupy społecznej, to nie oni mają robić coś dla świata – to świat ma harować za nich (lub jeśli prościej to dla nich) bez słowa wdzięczności, bez szacunku, za – mówiąc kolokwialnie – przysłowiowe „friko”! Wszystko to może bulwersować, wywoływać kontrowersje, jednak nikt nie zarzuci mi, że wyssałem to z palca – to nie wypociny tylko suche, realne i jakże przykre fakty!

Z takiego stanu rzeczy z całą pewnością nie byłby zadowolony Roman Dmowski. Niezadowolony w owym wypadku nie jest jednak odpowiednim słowem podkreślającym całą tą sytuację – Dmowski oglądając to co się dzieje obecnie – nie wyolbrzymiając niczego – pewnie „przewraca się w grobie”! Nie po to tylu ludzi przelało krew w walkach o wyzwolenie narodu polskiego z niewoli zaborców, nie po to tylu naszych przodków straciło życie w obydwu wojnach światowych, wreszcie nie po to tylu wybitnych polityków jak Dmowski wytężało swoje umysły i narażało się żeby „Polska była Polską” – nie po to to wszystko, by teraz nasz Polski świat, by nasza Ojczyzna, Matka Ziemia Polska, miała runąć w przepaść przekrętów i machlojek obecnego społeczeństwa! Może i to są mocne słowa, ale to właśnie takich słów tu potrzeba! Brakuje teraz w kraju takich ludzi jak on, Dmowski! Obecnej Polsce przydałby się niewątpliwie ktoś tak wielkiego formatu, brakuje tu bardzo kogoś kto uporządkowałby ten cały, nowo powstały zresztą, bałagan. Jak zatem mamy zaradzić takiemu stanu rzeczy? Rozwiązanie nasuwa się jedno, lecz jest bardzo proste do zrealizowania – to od nas samych, Młodego Pokolenia Polaków, zależy czy sprostamy postawionemu wyżej zadaniu, naprawy sytuacji w narodzie. Sprostać temu możemy wyłącznie, gdy wzorować się będziemy na jednostkach wybitnych, takich jak Roman Dmowski – gdy będzie nas więcej, bez wątpienia będzie nam o wiele łatwiej zaprowadzić ład w Państwie Polskim niż jemu, kiedy robił to „w pojedynkę”. Kończąc już idealnym podsumowaniem całej mojej pracy będzie nic innego, jak potwierdzenie sentencji, wypływającej z treści, obranego przeze mnie tematu – czerpiąc autorytet z Romana Dmowskiego, młodzi ludzie dokonają bez wątpienia wielu pozytywnie spożytkowanych rzeczy w imię Nowej Wyzwolonej Polski.

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
Close