W państwie Karola Wielkiego

Karol Wielki i papież Adrian I

Latające talerze, obżarstwo Karola Wielkiego, pijaństwo mnichów to wydarzenia epoki Karolińskiej. Poznaj te pełne sprzeczności  czasy – kiedy okrucieństwo wojen, chorób mieszało się z chrześcijańską dobrocią.

– tak mówiono o Wenedach:

Za nic mam te nędzne żaby. Nadziewałem się tego po osiem, a nawet po dziewięć na moją kopię, a to mruczało nie wiadomo co, tak iż niepotrzebnie król nasz i pan i my zadajemy sobie trud i wyruszamy przeciwko takim glistom

Bretończykom również nieźle się dostawało:

Naród ten, przewrotny i zuchwały, zawsze był buntowniczy i wyzuty z godziwych uczuć.  Zdradziecki, chrześcijańskim jest tylko z nazwy, gdyż ani śladu tam dobrych uczynków, kultu i wiary. Nie mają żadnych względów dla dzieci, wdów i kościołów. Brat z siostrą jedno dzielą łoże. Brat zabiera bratu małżonkę. Wszyscy żyją w kazirodztwie i zbrodni. Mieszkają w lasach i dobierają sobie legowiska w gąszczu. Żyją z gwałtów, podobni dzikim bestiom.

Za to o samych sobie mówią:

Lud Franków przesławny, przez Boga powołany do życia, mocny w boju, stały w pokoju, szlachetnej postawy, olśniewająco białej cery, niezwykłej urody, odważny, szybki i twardy, nawrócony na wiarę katolicką i wolny od wszelkiej herezji… Niech żyje Chrystus, który kocha Franków…”

– Karol Łysy umarł w wieku 54 lat, Ludwik Pobożny mając 62 lata, Einhard 65. Ówcześni uważali, że śmierć wcześniej wymienionych ludzi nastąpiła w podeszłym wieku. Podziw budził wiek Karola Wielkiego, który umarł mając 72 lata.

– na niską długość życia wpływały klęski głodowe. W 874 głód był tak wielki ze dochodziło do kanibalizmu: „Niektórzy wciągali do swoich domostw ludzi wygłodzonych, zabijali ich i wkładali do solówek (…) Ludzie zjadali ludzi, bracia – braci, a matki – dzieci”. Z głodu miewano także halucynacje związane z jedzeniem np. widziano na polu zboże, które można było dotknąć, ale nie zjeść.

– restrykcyjnie podchodzono  do stosunków małżeńskich. Ówczesny Kościół zabraniał seksu 40 dni przed Bożym Narodzeniem, 40 dni przed Wielkanocą (także tydzień po święcie), tydzień po Zielonych Swiątkach, w wigilię uroczystych świąt. Do tego dochodziły także środy i piątki oraz podczas ciąży żony i 40 dni po urodzeniu dziewczynki, 30 po chłopcu. A do tego podczas menstruacji, a także na 5 dni przed przyjęciem komunii św.  Zasady te jednak nie szły w parze ze wstrzemięźliwością u władców. Karol Wielki do starości zachowywał wiele kochanek, Karol Łysy uprawiał seks z Rychildą na długo przed ślubem

– małżeństwo było bardzo ważne, dlatego mężczyzna powinien:

zatrzymać żonę przy sobie, nawet gdy jest bezpłodna, szpetna, stara, brudna, pijaczka, bez wychowania, rozpustna i przeklętnica… bo skoro człowiek ten był wolny, powziął zobowiązanie dobrowolnie

– wbrew stereotypowemu mniemaniu, w średniowieczu dbano o higienę. Karol Wielki uwielbiał pływać:

Często ćwiczył się w pływaniu, w czym był prawdziwym mistrzem (…) I nie tylko synów, ale i znakomitych panów i przyjaciół zapraszał do kąpieli, niekiedy nawet domowników i ludzi ze straży przybocznej; bywało, że sto albo i więcej osób kąpało się jednocześnie

– co ciekawe Karol Wielki w 803 roku otrzymał od książąt afrykańskich słonia o imieniu Abdul Abaz. Zwierzęciu udało się przeżyć kolejnych siedem lat.

– Karol Wielki bardzo lubił jeść. „owszem, skarżył się często, że posty szkodzą jego ciału”

– czasy karolińskie to okres kiedy pija się dużo alkoholu. Piją także opaci i biskupi. Przykładowo: „W Angers jest, jak powiadają, opat noszący imię pierwszego człowieka. Mówią, że sam chciałby pić tyle, co wszyscy mieszkańcy Angers razem, eja, eja, eja, chwała, eja, chwała Bachusowi”

moneta Karola Wielkiego

– za pijaństwo obowiązywały surowe kary kościelne: „Upiłeś się przez głupie samochwalstwo, aby pokazać, że potrafisz prześcignąć współbiesiadników w pijaństwie? Jeżeli tak, trzydzieści dni postu”

– mnisi z Laon o wodzie: „Nie ma tutaj Bachusa, aby odświeżył gardła wysuszone letnim upałem i nasze żołądki muszą się napełniać niezdrową wodą”

relacja Agobarta:

Widzieliśmy nawet – dodaje Agobart – wielu tych szaleńców; wierzą oni w prawdziwość rzeczy tak absurdalnych i pokazywali zgromadzonemu tłumowi trzech mężczyzn i kobietę, którzy rzekomo spadli z owych statków żeglujących nad chmurami. Od kilku dni trzymali ich w kajdanach, po czym przyprowadzili ich do mnie, abym kazał ich ukamienować

– z patrzeniem w niebo wiązało się wiele przesądów. Hraban Maur pewnego razu usłyszał wielki huk. Zapytał więc co się stało. Odpowiedziano mu, że ludzie pomagają księżycowi, który był w zaćmieniu:

Rozlegało się granie rogów, niby wezwanie na wojnę, kwiczenie świń, widziano, jak jedni ciskali strzały i groty w stronę księżyca, inni zaś we wszystkich kierunkach rzucali w niebo płonące przedmioty (…) Utrzymywali, że jakieś potwory zagrażają księżycowi i że gdyby mu nie pośpieszyć z pomocą, zostałby pożarty. Inni wreszcie rozbijali w tym celu naczynia, jakie mieli w domu

– duchowni byli niedouczeni. Pewien ksiądz z Bawarii chrzcił „in nomine patria et filia” czyli w imię ojczyzny i córki

– w ciekawy sposób starano się nawracać pogan. Oto argumenty jakich użył Daniel z Winchesteru:

Jeśli ich bogowie są potężni, to jak wytłumaczyć, że chrześcijanie posiadają ziemie najbogatsze w zboże, oliwę, okolice najżyźniejsze, pozostawiając poganom niemal same obszary lodowate? Wszystko to trzeba wykładać łagodnie i z umiarem, a nie tonem namiętnego i drażniącego sporu

– Karol Wielki był zwolennikiem nauki. Potrafił czytać, ale nigdy nie nauczył się pisać, mimo że, ćwiczył w każdej wolnej chwili.

– Zagadki z czasów karolińskich:

1. „Widziałem niewiastę, która  miała głowę z żelaza, ciało z drzewa, pierzasty ogon i niosła śmierć”,

2. „Czego człowiekowi nigdy nie za wiele?” Odpowiedzi na końcu tekstu.

3. Zadanie matematyczne: Chłopiec został zabity przez ugryzienie węża. Matka z żalem mówi: „Synu, gdybyś żył jeszcze tak długo, jak żyłeś i jeszcze razy tyle plus połowę i jeden rok, dożyłbyś stu lat”

– jeśli dla kogoś pokuta zadana przez księdza była zbyt ciężka to mógł ją przekazać komuś innemu:

Kto nie umie psalmów i z przyczyny słabości nie może ani pościć, ani czuwać, ani klęczeć, ani stać krzyżem, ani padać na ziemię, niech upatrzy kogoś, kto wypełni pokutę za niego, i niech tej osobie zapłaci, jest bowiem napisane: „Jeden drugiego brzemiona noście”

– cmentarze nie były zadbane. Dość powiedzieć, że zdarzało się, że kamienie z sarkofagów oraz kości zmarłych służyły do brukowania ulic.

– jeden opat popisał się makabrycznym poczuciem humoru. Podczas oblężenia „udało się przeszyć jedną strzałą aż siedmiu ludzi jednocześnie, po czym dla żartu kazał ich odnieść do kuchni”

Odp. 1 Żołnierska strzała

Odp. 2 Zysku

Odp. 3 16,5×2=30, 33×2=66; 66+33+1=100 lat

Na podstawie:

P. Riché, Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego, Warszawa 1979

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.0/10 (7 votes cast)
W państwie Karola Wielkiego, 9.0 out of 10 based on 7 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

One thought on “W państwie Karola Wielkiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.