Twierdza 3

Twierdza-3

Twierdza 3 to kolejna część ekonomicznych gier strategicznych zapoczątkowanych w roku 2001. Czy gra spełniła oczekiwania fanów?

 

Na sam początek parę słów o fabule. Jej główną osią jest powrót Wilka – czarnego charakteru z pierwszej części. Wilk zbiera sojuszników w postaci potomków Szczura i Wieprza a także Szakala po to by zemścić się za doznane krzywdy, które wyrządził oczywiście gracz. Przyznać trzeba, że historia jest opowiedziana całkiem ciekawie, a lektorzy w polskiej wersji wypełnili swoje zadanie bardzo dobrze (chociaż hasło: „Witaj w Twierdzy 3” powtarzane przy każdym uruchomieniu gry potrafi po pewnym czasie zirytować). Dużą zaletą są komiksy, które prezentują nam dalsze losy bohaterów. Wszystko to prowadzi do interesującego klimatu rozgrywki.

Rozgrywka, skupia się przede wszystkim na rozbudowie własnej posiadłości a także atakowaniu lub bronieniu się przed wrogiem. Okazuje się, że budynków jest dość dużo, a każdy z nich ma duże znaczenie dla rozgrywki. Nasza twierdza żyje – na ekranie widzimy wędrujących wieśniaków, z których każdy ma coś do powiedzenia. Co więcej, można nawet przeczytać, co w danym momencie robi świnia lub owca. Bywa, że teksty są całkiem zabawne. Świnia – „wystawia ryj na wiatr”, „świni się”.

W grze mamy dostępne kilka trybów rozgrywki. Kampania ekonomiczna i militarna to opcje znane z poprzednich części. Kolejny to tryb swobodnego budowania, lecz tutaj niestety uwagę zwraca zbyt mała ilość dostępnych mapek. Spodziewałem się, że ciekawy będzie tryb historycznego oblężenia twierdz. Tym bardziej, że w głowie miałem dobre wspomnienia związane z podobnym systemem zawartym w Medieval Total War, gdzie można było stoczyć wiele historycznych potyczek. A jak jest w Twierdzy 3? Niestety nie za dobrze. Bitwy rozgrywane są bardzo szybko, a dostępnych oblężeń jest jedynie pięć. Szkoda, bo dla kogoś zainteresowanego historią tryb ten wydawał się szczególnie ważny, a także mógł dawać świetną zabawę.

Właśnie, jak to jest z historią? Faktów historycznych oczywiście nie mamy, ale już sama możliwość budowania twierdzy osadzonej w średniowieczu to już coś. Jeśli ktoś potrzebuje czegoś więcej to warto zajrzeć do instrukcji – tam co kilka stron zaprezentowana jest historyczna ciekawostka. To bardzo fajne wzbogacenie treści.

Osobne słowa nalezą się poziomowi trudności. Nie wiem, czy to wynika z tego, że ostatnio nie grałem w gry strategiczne, czy z samej mechaniki Twierdzy, ale po prostu rozgrywka jest bardzo trudna. Niektóre misje musiałem powtarzać po kilka razy, a o zwycięstwie czy przegranej decydowały niuanse, czasami zresztą całkiem irytujące.

Oprawa graficzna stoi na przyzwoitym poziomie. Chociaż bardzo ciężko jest zobaczyć na małej mapce złoża kamienia. Dość dużo czasu spędziłem, podczas gry, na tym, żeby wreszcie trafić w odpowiednie miejsce by móc postawić wybrany budynek. Zaletą Twierdzy 3 jest ciekawa oprawa muzyczna, utwory są bardzo przyjemne i nie nużą.

Twierdza 3 jest grą średnio udaną. Nie zachwyca grywalnością czy też fabułą, a w zamian za to posiada pewne wady, które bardzo często przeszkadzają w rozgrywce. Nie każdy z trybów jest odpowiednio starannie przygotowany, a poziom trudności często wywindowany jest na niespotykanie wysoki poziom. Mimo wszystko od czasu do czasu warto zanurzyć się w świat gry, chociażby dla klimatycznych rycin – komiksów czy też samego spokojnego budowania średniowiecznej twierdzy według swojego zamysłu.

Data wydania: październik 2011

Cena:  119,90 zł (w dniu premiery)

Wymagania sprzętowe:  Quad Core 1.8 GHz, 2 GB RAM (3 GB RAM – Vista/7), karta grafiki 512 MB (GeForce 9800 lub lepsza), 5 GB HDD, Windows XP/Vista/7

Grę do recenzji udostępniła Cenega www.cenega.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.0/10 (2 votes cast)
Twierdza 3, 7.0 out of 10 based on 2 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.