S. Scarrow – „Orły imperium” – recenzja

Simon Scarrow - Orły Imperium

„Orły imperium” to powieść otwierająca cykl pod takim samym tytułem. Reklamowana jest słowami „Ekscytująca lektura”, „nie lada gratka dla miłośników krwawych powieści historycznych”. Sprawdźmy zatem, czy nie są to słowa rzucone na wiatr.

Simon Scarrow, były nauczyciel oraz organizator wycieczek historycznych po Wielkiej Brytanii to miłośnik thrillerów historycznych. Międzynarodową sławę zdobył właśnie cyklem rzymskim „Orły imperium” (w oryginale „Under the Eagle”), oprócz tego napisał tetralogię na podstawie życiorysów Wellingtona oraz Napoleona.

Osią fabularną są losy młodego chłopaka Kwintusa Licyniusza Katona, który trafił do II Legionu. W wyniku koneksji udaje mu się dostać wysokie stanowisko optio (zastępca centuriona). Stąd też pojawia się też postać samego centuriona Macro, który obok Flawii jest jedną z bardziej interesujących bohaterów w powiesci. „Orły imperium” w swojej treści skupiają się przede wszystkim na losach żołnierzy rzymskich, z niewielką ilością politycznych intryg. Przyznać trzeba, że fabuła skonstruowana jest w ciekawy sposób. Nie licząc trochę nudnawego początku akcja jest wartka, a trup ściele się gęsto. Tak więc przymiotnik „krwawy” ma swoje odzwierciedlenie w powieści. Najciekawszym fragmentem są relacje Katona z Macro. Wydaje się jednak, że historia nabiera rumieńców dopiero pod sam koniec tomu. Dzięki temu też zaostrza apetyt na kolejną część.Simon Scarrow - Orły Imperium

Niestety przyznać trzeba, że „Orły Imperium” w pewnych momentach kompletnie nie trzymają klimatu starożytnego Rzymu. A wszystko to za sprawą języka, który bardzo często jest współczesny, czyli kompletnie niepasujący do opisywanej historii. Żeby nie być gołosłownym przytoczę parę przykładów: „gryzipiórki złorzeczyły ile wlezie”, (…) Jestem pewien, że będzie świetnie wyglądało w jego CV”. Raczej tak nie mówiono w Rzymie. Dodatkowo język, jak przystało na żołnierzy, jest bardzo wulgarny. To akurat nie jest zarzut, ale informacja – nie każdemu mocny, brutalny język się podoba.

„Orły Imperium” reklamowane są jako powieść historyczna, lecz samej historii jest tutaj niewiele. Szkoda, że autor nie pokusił się o bardziej szczegółowe dane dotyczące legionów. Jeśli usuniemy całą historyczną otoczkę, to wydawało by się, że akcja dzieje się na współczesnym polu bitwy.

Plusem jest bardzo ładna okładka książki, która przedstawia Rzymianina wyciągającego gladiusa. Ukazany jest w bardzo dynamicznej pozie, a do tego krew na jego zbroi błyszczy się, co potęguje efekt. Mimo naprawdę porządnego wykonania okładki jest rzecz, która mi nie odpowiada. Papier z którego wykonana jest okładka palcuje się w bardzo łatwy sposób. Szkoda, bo pod światłem widać brudne ślady, a ja lubię kiedy książka jest czysta, nieskazitelna. Pozostaje mi chyba tylko czytanie w rękawiczkach.

Szkoda, że w książce nie ma więcej dodatków budujących klimat historycznego Rzymu. W „Orłach Imperium” mamy jedynie łańcuch dowodzenia rzymskiej armii, strukturę legionu oraz uproszczoną mapę południowo – wschodniego wybrzeża Brytanii z 43 n.e.

Jeśli przymkniemy oko na niehistoryczny język, a także nie zwrócimy uwagi na niewielką ilość danych historycznych to „Orły Imperium” są po prostu kawałkiem dobrej powieści.

Wydawnictwo:  Książnica

Data wydania:  luty 2011

Liczba stron: 373

Cena: 39,9 zł

Książka udostępniona do recenzji przez Publicat:

Publicat

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
S. Scarrow - "Orły imperium" - recenzja, 10.0 out of 10 based on 2 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

3 thoughts on “S. Scarrow – „Orły imperium” – recenzja

  1. Przeczytałem już 2 części i czekam na następne. Te bardzo mi się podobały właśnie dlatego, że nie są przeładowane historycznymi detalami. Język tez OK. A poza tym kto jak nie Rzymianie mówili o curriculum vitae;)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Może takich słów używali, ale raczej CV nie pisali żeby dostać jakieś stanowisko 🙂

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Obawiam się, że współczesny język to wina tłumaczenia. W oryginale brzmi to znacznie lepiej.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.