Pułkownik Kukliński. Bohater zimnej wojny.

Ryszard Kukliński

Nikt na świecie nie zaszkodził komunizmowi sowieckiemu tak, jak ten Polak” – dyrektor CIA Wiliam Casey z raportu do prezydenta USA Ronalda Reagana.

 

O Pułkowniku Kuklińskim krążą różne opinie. Jedne z nich mówią, że był zdrajcą, inne, że był bohaterem. Te pierwsze są propagowane przez byłych działaczy służb bezpieczeństwa i ludzi wystawianych na piedestał przez reżim komunistyczny.

Fakt, Kukliński zdradził. Ale zdradził komunizm, a nie Polskę. Głównym celem Pułkownika było nawiązanie współpracy Wojska Polskiego z Armią Stanów Zjednoczonych. Dlatego w 1972 podjął decyzję o współpracy z amerykanami. Deklaracja Intencji Pułkownika Kuklińskiego, którą złożył na ręce Amerykanów, jest do dzisiaj w tajnych sejfach w Waszyngtonie. Ten akt – niemal polityczny – został uznany za początek największej misji wywiadowczej podczas zimnej wojny.

Kiedy Kukliński decydował się na współpracę z USA, związek sowiecki był u szczytu swojej potęgi politycznej i militarnej. Droga do opanowania Europy Zachodniej przez Sowietów, była łatwiejsza niż kiedykolwiek wcześniej, bowiem w Europie narastały nastroje antyamerykańskie i zarazem prosowieckie. Oznaczało to także katastrofalne skutki dla Polski. Istniała supertajna doktryna obronna Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ale nie była ona w rzeczywistości ani obronna, ani polska. Tak samo zresztą jak Układ Warszawski, który był faktycznie Układem Moskiewskim. Układ składał się przecież z rosyjskich generałów i marszałków, a siedziba była w Moskwie!

Przyjrzyjmy się co głosiła doktryna obronna PRL: Doktryna operacyjna polskich sił zbrojnych jest podporządkowana ogólnej doktrynie strategicznej sił socjalizmu. Nie negując znaczenia obrony, oddajemy priorytet działon zastępczym. Operacyjne zadania Polski w ramach Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego przewidują, że po wybuchu konfliktu zbrojnego Wojska Polskiego mają rozwinąć operację zaczepną na północno – nadmorskim kierunku operacyjnym, na odległość 500 do 800 kilometrów, w pasie 200 do 250 kilometrów, w tempie 60 do 80 kilometrów na dobę…

Z tego fragmentu i jeszcze kilku innych jasno wynika, że reżim sowiecki planował opanować Europę Zachodnią za pomocą III Wojny Światowej. Dalej czytamy: Za przypuszczalne obiekty uderzeń jądrowych należy, wydaje mi się, uznać: Śląski Okręg Przemysłowy, Warszawę, rejon Trójmiasta, Łódź oraz Poznań, Szczecin, Wrocław, Kraków.

Ryszard KuklińskiKiedy Ronald Reagan zobaczył się z Michaiłem Gorbaczowem, podczas spotkania wynikł pewien incydent, który zmusił Gorbaczowa do ustępstw. Sekretarz obrony USA, szef Pentagonu Caspar Weinberger, podał Reganowi jakieś dokumenty. Reagan przekazał je Gorbaczowowi, a ten z kolei dał je szefowi Sztabu Generalnego, Siergiejowi Achromiejowowi. Gdy Achromiejow zobaczył dokumenty, momentalnie zbladł. Były to szczegółowe plany lokalizacyjne najważniejszych punktów dowodzenia strategicznego na wypadek wojny atomowej – III wojny światowej. USA miało je namierzone od kilku lat. Pod koniec lat siedemdziesiątych, to właśnie Kukliński dostarczył te dane Amerykanom.

W jaki sposób wykradł supertajne plany Sowietów? W prosty sposób – zdobył ich zaufanie. Kiedy na mapie z planami ataków zaczęło dziać się coś nieoczekiwanego, jeden mały oficer, w samych skarpetkach wszedł na mapę i przestawił chorągiewki, po czym z butami w ręku wrócił na miejsce. Marszałek Ustinow poklepał go po ramieniu i powiedział: „Wot, mołodiec”. Wtedy właśnie Kukliński był poza wszelkimi podejrzeniami. A już wtedy współpracował z USA od dwóch lat!

Przez dziesięć lat współpracy z Amerykanami, Kukliński dostarczał wszelkie informacje. Znalazły się wśród nich m.in. strategiczne rozwinięcie sił zbrojnych Układu Warszawskiego do wojny, radziecki plan mobilizacyjny drugiego rzutu, który stacjonował za wschodnia granicą z Rosją. A także, radzieckie plany mobilizacyjne drugiego rzutu, które stacjonowały w Niemczech. Pułkownik dostarczał dane Amerykanom nie tylko o tym, co Sowieci planują, ale również o tym, czego nie planują.

Działam w warunkach maksymalnego zagrożenia. Wyjechał z Polski, kiedy już faktycznie jemu i jego rodzinie zagrażało śmiertelne niebezpieczeństwo.

Dzisiaj mapy i plany wojny atomowej znajdują się w Izbie Pamięci Pułkownika Kuklińskiego na Starym Mieście w Warszawie. W 2010 roku władze miasta, na czele z Prezydent Warszawy chcieli zamknąć to miejsce. Warto odwiedzić to miejsce upamiętniające największą akcję wywiadowczą XX wieku i zobaczyć, jak Pułkownik Kukliński patrzył na ręce władz reżimu komunistycznego.

Więcej informacji na Facebooku:

http://www.facebook.com/pages/Izba-Pami%C4%99ci-Pu%C5%82kownika-Kukli%C5%84skiego/350048611748916

Wszelkie informacje zaczerpnięte zostały z książki autorstwa Józefa Szaniawskiego „Konrad Wallenrod XX wieku. Pułkownik Kukliński”.

Tekst autorstwa Magdaleny Korzeniewskiej.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.3/10 (6 votes cast)
Pułkownik Kukliński. Bohater zimnej wojny., 8.3 out of 10 based on 6 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

One thought on “Pułkownik Kukliński. Bohater zimnej wojny.

  1. W latach 70 doszło do strajków ma wybrzeżu co jest świadczy słabości ekonomicznej bloku komunistycznego, wbrew tezom o potędze ekonomicznej. Doszło w 1972 roku do zaskarżenia Księcia inż. Józefa Ludwika Bochyńskiego, któremu przedstawiono zarzut, że stracił zdolności kierownicze, po czym w kolejnych sprawach sądowych , udowodniono, że akie stwierdzenie jest szkodliwe społecznie. Na działce Nowowiejska 29 w Starachowicach przerobiono nazwisko Kudliński na Kukliński przy pomocy spraw prowadzonych w latach sześćdziesiątych. Podobnie jak Józef Światło wyjechał kolejny agent PRL w celu nadzoru nad depozytami carskimi, był on jednym z klonów Księcia inż. Józefa Ludwika Bochyńskiego.
    Dowodem na uczestnictwo w tych samych strukturach, jest środowisko w którym się znalazł , otoczenie Prezydenta Ronalda Regana. Potwierdzeniem tego są sprawy prowadzone przez Waldemara Maksalona na ulicy Nad Kamienna 25 w Starachowicach. Obecnie na ul. Nad Kamienna 25 działka 29, w Starachowicach, po odebraniu nieruchomości sądownie, ponownie znajdują się nasze dane osobowe jako klony przez które, dokonano zadłużenia Starachowic wykorzystując nasze dane do programów bankowych. Sąsiada przy naszej działce, Nowowiejska 29 w Starachowicach przerabiają na pasującego do Ryszarda Kulińskiego i pojawia się klon jako Jan i Bronisława Kuklińscy. Księcia inż. Józefa Ludwika Bochyńskiego chcą przerobić na agenta przerabiają go na brata Brody mimo absurdów i ku uciesze gawiedzi, sprzedali Polskę, bawiąc się ludźmi honoru i szargając naszą opinię podstawiając agentów, aby do końca nas zniszczyć i nasze rodziny. Gry wojenne na potrzeby wywiady prowadzi Urząd Miasta Starachowice. Podmienia on po mistrzowsku koleje sprawy sporne na granicach nieruchomości, aby pasowały do kolejnych kręgów spadkobierców podających się za nasza carska rodzinę. Obecnie przy Bohaterów Westerplatte 1/1 komornik dorabia nam nowe tożsamości kryty przez lobby Sędziowskie, byłych struktur PRL, po czym wyrok śmierci jest wykonywany na rodzinie. W Starachowicach giną ludzi o czym nas poformowano. Kto jest uczciwy ten jest niszczony. Jezus Chrystus jest Panem i Królem całej ziemi i On dokona Sądu nad ziemią! Z Bożym Błogosławieństwem: Jerzy Kaźmierczyk i żona Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.