Dwuznaczny wiersz. Od czytelnika tylko zależało w jaki sposób go zinterpretuje. Można go czytać od góry do dołu, lub z lewej strony do prawej.
Wzmocnijcie Niebiosy Czartoryskich siłę
Radziwiłłów głosy Zamieńcie w mogiłę
Dajcie szczęście wszędzie Czartoryskim Nieba
Gdzie Radziwiłł będzie Ślijcie śmierć z Ereba
Chwalcie święte sądy Niechaj one słyną
Radziwiłłów rządy W głębi piekła giną
W nieświeskie intenta Piorun niechaj bije
Szczęśliwe momenta Kędy Wołczyn żyje
Wszak Radziwiłłowie Złe rzeczy wszczynają
Są zacni panowie Którzy Wołczyn mają
Łaską gęsto sądzą Ćmią sprawy niesłuszne
Sprawy gęsto sądzą Prawom nieposłuszne
Któż tego nie przyzna Że ten dom nie błądzi
Zna cała ojczyzna Któż inaczej sądzi
Niech więc lśnią koroną Wołczyn w tym terminie
Nieśwież ze swą stroną W piekle niechaj ginie
Znalezione w:
R. Kaleta, Sensacje z dawnych lat, Warszawa 2009





