Pochwała czy nagana?

Dwuznaczny wiersz. Od czytelnika tylko zależało w jaki sposób go zinterpretuje. Można go czytać od góry do dołu, lub z lewej strony do prawej.

Wzmocnijcie Niebiosy                  Czartoryskich siłę

Radziwiłłów głosy                           Zamieńcie w mogiłę

Dajcie szczęście wszędzie           Czartoryskim Nieba

Gdzie Radziwiłł będzie                 Ślijcie śmierć z Ereba

Chwalcie święte sądy                     Niechaj one słyną

Radziwiłłów rządy                          W głębi piekła giną

W nieświeskie intenta                    Piorun niechaj bije

Szczęśliwe momenta                     Kędy Wołczyn żyje

Wszak Radziwiłłowie                      Złe rzeczy wszczynają

Są zacni panowie                            Którzy Wołczyn mają

Łaską gęsto sądzą                            Ćmią sprawy niesłuszne

Sprawy gęsto sądzą                        Prawom nieposłuszne

Któż tego nie przyzna                    Że ten dom nie błądzi

Zna cała ojczyzna                            Któż inaczej sądzi

Niech więc lśnią koroną               Wołczyn w tym terminie

Nieśwież ze swą stroną                W piekle niechaj ginie

Znalezione w:

R. Kaleta, Sensacje z dawnych lat, Warszawa 2009

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.4/10 (5 votes cast)
Pochwała czy nagana?, 8.4 out of 10 based on 5 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.