Obyczaje starożytnych

Mądrzy czy zacofani? Okrutni czy łaskawi? Oto kilka przykładów z życia starożytnych Greków i Rzymian, które niekiedy pokazują, że jednak nie dzieli nas tak wiele jakby się mogło wydawać.


– pierwszą straż pożarną założył Marek Krassus tworząc ją ze swoich niewolników. Idea godna pochwalenia, gdyby nie to, że autor bogacił się uprawiając tą działalność. A robił to w ten sposób: kiedy jakiś dom się palił, to zjawiała się jego straż, ale wraz z nimi pośrednicy, którzy kupowali palącą się posiadłość za niskie pieniądze. Jeśli udało się przekonać mieszkańców co do sprzedaży domu, to wtedy straż zaczynała gasić pożar.

– Rzymianie kochali psy. Częstym widokiem była tabliczka na posesji mówiąca „Cave canem”, co znaczy strzeż się psa. Miłość do tych zwierząt była duża, świadczą o tym napisy grobowe:

„Przechodniu, jeśli przypadkiem idac drogą zauważysz ten pomnik

Nie śmiej się proszę, że to jest grób psa.

Polały się łzy z tego powodu, a jego pan własnoręcznie usypał mogiłę

I wyrył te słowa na płycie grobowej.”

– aby zadbać o tajemnicę korespondencji Spartianie używali tzw. skytale. Polegało to na tym, że dwie osoby miały odpowiedniej długości laski, na które nawijało się kawałek skóry, na którym był tekst. Tylko odpowiedni wymiar laski pozwalał dobrze odczytać daną informację.

– bogaci Rzymianie często podróżowali przy pomocy lektyki. Doszło to do tego stopnia, że Seneka skarży się na niewygody takiego środka transportu: „Gdy oto wracam z odbytej w lektyce przejażdżki, czuję się nie mniej zmęczony niż gdybym to, co przesiedziałem odbył pieszo. Bo dać się długo nieść – to także trud.”

– na rzymskich murach często pojawiały się napisy, które nierzadko nie różniły się założeniami od naszych. Oto kilka przykładów.

polityczne:

„Rolnicy stawiają wniosek, by wybrać edylem Marka Kaselliusza Marcellusa”

imprezy:

„Polowania na dzikie zwierzęta, występy atletów! Będzie rozpryskiwana woda, będzie rozpięta zasłona! Niech żyje Majus, pierwszy obywatel miasta”

miłosne:

„Fonticulus – Źródełko – swojej rybeńce najserdeczniejsze pozdrowienie.”

„Marek kocha Spendusę”

różne:

„Powieś się, Korneliuszu. Samius”

„Świntuchu! Podejdź do muru! jeżeli cię przyłapią, zostaniesz ukarany. Uważaj!”

– w Rzymie znana była gra znana przez nas jako „orzeł czy reszka”. Tam jednak nazywała się „głowa czy okręt”. Ponieważ na jednej stronie monety często były wizerunki bogów czy władców a na drugiej dzioby okrętów.

– W Sparcie istniał obowiązek zawierania ślubu przez mężczyzn. Dlatego też kawalerowie byli upokarzani. Przykładowo musieli nago przyjść na agorę (rynek) i śpiewać odpowiednio ułożone na tą okazję piosenki. Często karą była także grzywna.

– ojciec zarówno greckiej jak i rzymskiej rodziny miał prawo nie przyjąć nowo narodzonego dziecka. Uznanie polegało na podniesieniu dziecka i przejściu dookoła ogniska domowego. Jeśli ojciec nie zrobił tego, dziecko było wyrzucane na śmietnik, co najczęściej kończyło się śmiercią noworodka.

– w Sparcie młodzi chłopcy uczestniczyli w tzw. krypteia. Oto jak to wyglądało:

„Młody człowiek oddalał się od miasta i musiał kryć się tak, żeby go nikt nie dostrzegł. Wędrował po górach, sypiał mało i musiał czuwać, ażeby go nikt nie zaskoczył; nie miał żadnej pomocy, nie zabierał z sobą żywności. Wysyłano chłopców bez ubrania, każdego oddzielnie. Mieli spędzić cały rok wędrując po górach, żywiąc się tym, co ukradną albo w inny sposób zdobędą” (Scholia do Platona Praw I 633B) – E. Miraux, Życie codzienne w Grecji s.92

– tabliczki mnożenia uczono się przez powtarzanie za nauczycielem (bis bina quattuor – decantare co znaczy dwa razy dwa cztery – wygłaszać), co przeszkadzało bardzo sąsiadom szkoły z powodu dużego hałasu.

– Protagoras (Grecja) został skazany o ateizm. Został wygnany a jego księgi spalone („O bogach nie mogą wiedzieć, ani czy istnieją ani czy nie istnieją, ani też jaka jest ich istota i jak się pojawiają”) Był to pierwszy znany przypadek palenia ksiąg i represji z powodów religijnych.

– zdarzało się, że przy świątyniach greckich były źródła, które były uznane za święte. Obmycie się w nim miało dać oczyszczenie religijne. W Rzymie pokrapiano się tylko świętą wodą, co zostało później przejęte przez chrześcijan.

– arystokracja rzymska budowała sadzawki sztucznie wypełniane rybami. Były one bardzo wysoko cenione, znany jest przykład Hortensjusza, który płakał z powodu straty mureny. Wediusz Pollion natomiast, karmił swoje ukochane ryby ciałami niewolników.

– Rzymianie interesowali się często anormaliami w naturze. Dlatego też August dostał z Indii człowieka pozbawionego rąk, chłopca o wzroście 60cm. Takie osoby były przetrzymywane dla rozrywki (były także pokazywane publicznie) W Rzymie był nawet rynek na którym można było kupić przykładowo: „dziecko o głowie psa”czy też „małpkę” (czyli dziecko z jakąś wadą fizyczną)

– muzyka była wiązana z pracą. Śpiew miał nadać jej rytm i dobre tempo. Przykładowo wioślarze pracowali słuchając tzw. hortatora (w Rzymie) czyli wiosłowali w rytm muzyki.

– Spartiaci mieli tzw. taniec mimiczno – wojenny. Platon pisze o nim tak: „Mamy tu ruchy zmierzające do ochrony ciała, przed wszystkimi razami i pociskami, więc uchylanie się i pochylanie, podskakiwanie i przypadanie do ziemi, oraz odwrotnie, ruchy używane przy atakowaniu, więc naśladujące napinanie łuku, rzucanie pocisku i zadawanie w ogóle wszelkich ciosów. Wyprostowana i napięta postawa ciała jest tu właściwa, ponieważ odtwarza akcję dzielnych ciał i dusz, kiedy członki ciała są najczęściej wyprężone”

– powiedzenie deux ex machina pochodzi z teatru, gdzie niespodziewanie pojawiali się bogowie rozwiązując akcję dramatu. Pojawiali się na odpowiedni przygotowane platformie (łac. machina)

– podczas igrzysk olimpiskich sportowcy nie byli nagradzani tylko wieńcem laurowym. W niektórych miastach były to wieńce z dzikiej oliwki, sosnowe, z pietruszki, a także poświęcone bogu jabłka.

– w Rzymie zawód aktora był hańbiący. Mógł nim być tylko niewolnik. Jeśli jakiś wolny Rzymianin wystąpił w sztuce to tracił prawo do służby wojskowej, a więc tracił prawa obywatelskie.

– zawody gladiatorów początkowo związane były z pogrzebami. Pierwsi gladiatorzy nazywani byli bustuarii. Wywodzi się to z bustum czyli stosu, na którym palono zmarłych. Najprawdopodobniej istniał zwyczaj zabijania ludzi na grobie jakiejś znanej osoby. Miało to być coś w rodzaju krwawej ofiary.

– zarówno w Grecji jak i w Rzymie wierzono we wróżby. Oto niektóre przykłady:

pyromanteja – wróżby z palonego drewna

kledonomanteja – z ruchów człowieka np. kichania

alektryomanteja – z zachowania kur przy jedzeniu. W Rzymie były to „święte kury” – auspicia pullaria

onejromanteja – ten rodzaj dotarł z Egiptu i polegał na wywoływaniu zmarłych.

Źródło

Winniczuk L., Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1983

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.4/10 (5 votes cast)
Obyczaje starożytnych, 9.4 out of 10 based on 5 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

3 thoughts on “Obyczaje starożytnych

  1. Obyczaje starożytnych to temat, który nigdy nam się nie znudzi, ponieważ ciągle możemy dowiedzieć się czegoś nowego! Dobrze napisany artykuł ,czyta się lekko! Dziękujemy za taką lekturę i zapraszamy do siebie 🙂

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. ojciec greckiej i rzymskiej rodziny miał prawo nie przyjąć nowo narodzonego dziecka – niesamowita okrutność

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Prawdopodobnie miało to na celu zapobieganie zdradom małżeńskim kobiet. Sądzę, że miało to miejsce tylko w przypadku dzieci , których ojcowie byli pewni, że nie jest jego potomkiem. Natomiast w przypadku kiedy dziecko zaakceptował już nigdy nie mógł się jego wyrzec. Myślę również, że mógłby to być hamulec dla kobiet przed zdradami małżeńskimi, które w razie ciąży musiałyby przeżyć tragedię wyrzucenia własnego dziecka na śmietnik.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.