Mao cz. 2

Plakat z rewolucji kulturalnej

Część druga

– jego syn zginął w wojnie koreańskiej. Mao po tym fakcie powiedział: „Bez poświęceń nie ma zwycięstwa. Poświęcenie własnego syna czy syna innych ludzi wychodzi na to samo”

– Mao lubił wygodę. Kiedy został najważniejsza osobą w państwie to nigdy się sam nie czesał, nie otwierał drzwi, nie zakładał skarpetek, nie odkładał książek na półkę, nie wykręcał sam numeru telefonu. Dania, które jadł, były wcześniej próbowane przez mistrzów kuchni. Jego ochroniarz zapalał mu papierosy, a także luzował pasek od spodni, kiedy Mao zasiadał w teatrze.

– o metodach sprawowania władzy przez Mao krążyła taka opowieść. Mao pyta Liu i Zhou (najważniejsze po nim osoby w państwie): „Jak sprawić by kot zjadł pieprz?”. Odpowiedź Liu:

„To łatwe, prosi się kogoś, żeby przytrzymał kota, wsuwa się zwierzęciu ziarnka pieprzu do pyszczka i popycha pałeczkami”. Mao odpowiada: „Nigdy nie używaj siły. Wszystko musi być dobrowolnie”. Następnie Zhou odpowiada: „Wygłodziłbym go. Potem powtykałbym pieprz w plasterek kiełbasy. Jak kot będzie dostatecznie głodny, to połknie wszystko w całości”. Odpowiedź Mao: „Nie wolno też oszukiwać – nigdy nie oszukuj ludzi”. Jak zrobiłby Mao? „To proste, wcierasz starannie pieprz kotu w tyłek. Kiedy zacznie go piec, sam wszystko wyliże – i jeszcze będzie szczęśliwy, że mu pozwolono”

Mao bardzo lubił pływać. Pewnego dnia zapragnął popływać w Jangcy. Rzeka była tak rwąca, że nikt, nawet miejscowi rybacy w niej nie pływali. Mao wszedł do wody i  płynął z prądem przez dwie godziny.

– podczas „wielkiego skoku” rozkazał polować na wróble, ponieważ były one winne zjadania ziarna, a co za tym idzie zmniejszania postępu ekonomicznego w Chinach. Oprócz tego za szkodników uważał szczury, muchy oraz komary.

– w ramach oszczędności przy „wielkim skoku” ludzie prali prezerwatywy i wywiszali je na sznurku do wyschnięcia. Jednak często kradły je dzieci, które robiły z nich baloniki.

– jednym z zadań „wielkiego skoku” było budowanie pieców hutniczych. Jeden z nich powstał przy Uniwersytecie Pekińskim. Stal produkowana w nim była bardzo słabej jakości. Studenci przynosili sztućce do przetapiania. Żelazo, które otrzymywano, było wykorzystywane tylko do robienia noży i łyżek, które wracały z powrotem na uniwersytet.

– Mao miał zwyczaj bekania po dobrym posiłku. Nie ważne czy był w gronie znajomych czy też obok przywódcy obcego państwa.

– palił bardzo dużo papierosów.

– Mao lubił zabawy. Raz w tygodniu organizowana była impreza taneczna, podczas której był jednym z niewielu mężczyzn. Mao bez ustanku prosił do tańca (tańczył słabo – po prostu przestępował z nogi na nogę) różne dziewczęta. W czasie przerwy zabierał którąś z nich do sypialni. Wracał po upływie pół godziny.

– kult Mao był znaczący wśród chłopstwa. Jeden z czerwonogwardzistów zapytał chłopkę, co jest w niebie. „Powiedziała, że w niebie jest Mao Zedong, który bez przerwy pilnuje wszystkich. Zawsze wie, kto nie dość ciężko pracuje, i zsyła na takiego karę”

Na podstawie:

R.Terrill, Mao, Warszawa 2001

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.0/10 (3 votes cast)
Mao cz. 2, 7.0 out of 10 based on 3 ratings
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.