Jesteś napromieniowany! Krótko o testach atomowych

wybuch bomby atomowej

Jak wiadomo podczas drugiej wojny światowej użyto jedynie dwóch bomb atomowych. Od tego czasu jednak wielkie mocarstwa doceniły wielką rolę tego rodzaju uzbrojenia. Od chwili zrzucenia pierwszej bomby Stany Zjednoczone oraz Związek Radziecki dokonali wspólnie 1745 testów atomowych. Kiedy do tego dodamy kraje takie jak Francja, Wielka Brytania czy Chiny to liczba testów zwiększa się do około dwóch tysięcy.


Na sam początek wypada przytoczyć opis skutki wybuchu pierwszej bomby zrzuconej na Hiroszimę. Pilot samolotu, który zrzucił bombę opowiadał o wydarzeniu: „Błysk był straszliwy (…). Była to bez wątpienia największa eksplozja, jaką widział człowiek. Jestem pewien, że cała załoga czuła, iż to doświadczenie większe niż człowiek kiedykolwiek uważał za możliwe. Wydawało się niemożliwe do ogarnięcia. Ilu zabiliśmy? Naprawdę szukałem słów, by to wyjaśnić, albo mogłem powiedzieć: „Mój Boże, cośmy zrobili? Gdybym żył sto lat, nigdy nie zdołałbym wymazać tych minut z mojego umysłu”.
Jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie pilota, to szacuje się, że około 100 tysięcy zginęło natychmiast. Dodatkowe 150 tysięcy zmarło w wyniku choroby popromiennej. Grzyb atomowy miał być widoczny nawet z odległości 500 km od celu.
Amerykański Departament Zdrowia przeprowadził w 1998 badania dotyczące wpływu broni atomowej na zdrowie ludzi. Wyniki były lekko mówiąc nie najlepsze. Otóż około 15 tysięcy zachorowań na raka pojawiło się u Amerykanów urodzonych po 1951 roku. Kolejne 20 tysięcy dopisywane jest jako nowotwór, który nie doprowadził do zgonu. Trzy lata wcześniej podobne badania przeprowadzili Duńczycy, którzy na konferencji w Wiedniu pokazali dane, które mówiły, że aktywność jądrowa prowadzona przez Związek Radziecki miała zwiększyć dawkę promieniowania przyjmowaną przez ludzkość na całym świecie o jedną szóstą.
Wszystko zaczęło się 16 lipca 1945 roku na poligonie Trinity w Nowym Meksyku, wtedy też z sukcesem zdetonowano bombę atomową, oraz zaobserwowano pierwszy w historii grzyb będący efektem wybuchu. Powstaje on w następujący sposób: gdy bomba wybucha powoduje wielką falę ciepła, a więc w pobliżu epicentrum wszystko wyparowuje i zmienia się gaz. Krąg ognia rozszerza się równocześnie się schładzając po czym wznosi się do góry unosząc ze sobą pył, popiół oraz inne lekkie materiały, które jest stanie zabrać ze sobą chmura. Ta stygnąca kula ognia ciągnie za sobą coś w rodzaju ogona zawierającego pył oraz gruz, co formuje się na kształt grzyba.
wybuch bomby atomowejTrzy lata później pierwszą próbę wykonali Rosjanie. Według plotek naukowcy radzieccy byli motywowani w bardzo oryginalny, ale nie tak niesamowity jak na ZSRR sposób. Otóż dostawali nagrody w zależności od tego jak wielkie były by konsekwencje gdyby odnieśli porażkę. Tak więc tytuł „Bohatera Pracy Socjalistycznej” dostawała ta osoba, która w przypadku porażki miała być rozstrzelana.
Wróćmy jednak do Amerykanów, którzy na teren dalszych testów wybrali pustynię pod Las Vegas w Nevadzie. Wybór był prosty, był to wielki kawał ziemi, którego wybuch atomowy nie zmieniał aż tak bardzo jak innych. Okazało się, że poligon w Nevadzie zaczął przynosić zyski. Do połowy lat 80 pracowało tam mniej więcej 20 tysięcy ludzi. Dochód czerpano także z turystyki. Z hoteli w Las Vegas było widać nuklearne błyski. Stąd też organizowano wycieczki na poligon. Odbywał się konkurs na Miss Bomby Atomowej, można było obciąć włosy w kształcie grzyba atomowego czy też napić się atomowego koktajlu złożonego z wódki, brandy, szampana oraz sherry. Do tego należy dodać wzrost prostytucji (legalnej w Nevadzie) zlokalizowanej na obrzeżach poligonu. Jak widać w Stanach Zjednoczonych wszystko można sprzedać.
Oczywiście testy atomowe nie były do końca bezpieczne. Napromieniowane cząstki mogły przemieszczać się wiele kilometrów. I tak w 1951 w Rochester w stanie Nowy Jork, po burzy śnieżnej, zanotowano promieniowanie 25 razy wyższe niż normalnie. Dwa lata później, w Albany, również stan Nowy Jork, po burzy zbadano wodę znajdującą się w kałuży. Norma promieniowania została przekroczona tysiąc razy.
Jakie jest Wasze zdanie na temat prowadzenia testów atomowych? Czy taki rodzaj uzbrojenia przynosi więcej złego czy też dobrego?

Na podstawie:

L. Lee, Gdyby nie pogoda…, Warszawa 2010

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.0/10 (1 vote cast)
Jesteś napromieniowany! Krótko o testach atomowych, 9.0 out of 10 based on 1 rating
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

One thought on “Jesteś napromieniowany! Krótko o testach atomowych

  1. Jeżeli dojdzie do wojny nuklearnej, to przeżyją tylko ci, którzy będą w schronach. A więc ci sami którzy pozwolą na taki "koniec świata". Atom to najgorsza rzecz jaką wynalazł człowiek.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.