D. Avey, R. Broomby, „Człowiek, który wkradł się do Auschwitz” – recenzja

czlowiek, który wkradł się do auschwitz

„Człowiek, który wkradł się do Auschwitz” to książka należąca do literatury wspomnieniowej. Głównym bohaterem i zarazem jej współautorem jest Denis Avey, brytyjski żołnierz.

Avey przez bardzo długi czas nie mówił nikomu co przydarzyło mu się podczas II wojny światowej. Dopiero rok wcześniej poczuł w sobie dość siły by opowiedzieć o strasznych wydarzeniach w których brał udział. Denis Avey urodził się w 1919 roku w Essex. Ochotniczo zaciągnął się do wojska w 1939 roku by uczestniczyć w walkach w Afryce Północnej. Dostał się do niewoli, do jenieckiego obozu pracy E715 w Monowicach. Zrezygnował z ochrony jaką daje mu konwencja genewska po to, by wejść do Auschwitz III i na własne oczy zobaczyć okrucieństwa popełniane wobec żydowskich więźniów. Drugi z autorów to Rob Broomby, dziennikarz zajmujący się Wielką Brytanią dla BBC World Service.

Po przeczytaniu w mojej głowie pojawiła się jedna myśl. To nie jest książka o Auschwitz. Tytuł jest jedynie doskonałym zabiegiem marketingowym. O samym przebywaniu w obozie zagłady jest może 20-30 stron narracji. Opowieść Aveya możemy podzielić na pięć części. Pierwsza z nich dotyczy walki w Afryce Północnej, następnie życie jenieckie, praca w IG Farben gdzie produkowany był syntetyczny kauczuk, „marsz śmierci”, życie po wojnie. Tutaj warto zwrócić uwagę na to, że autor obiektywnie pokazuje co uczyniła z nim wojna, jakim stal się człowiekiem. Ostatni z wątków dotyczy samego powstawania książki.

czlowiek, który wkradł się do auschwitz

Pomimo mylącego tytułu nie można uznać, że książka jest słaba. Avey pisze w bardzo ciekawy sposób (to pewnie zasługa współautora) o wydarzeniach go dotyczących. Niektóre z nich omawiane są po dwa razy. Niejako „na żywo”, oraz z perspektywy czasu. Warto w tym momencie zwrócić uwagę na ucieczkę Aveya z tonącego statku. To bardzo interesujący fragment.

Na uwagę zasługuje też język jakim posługuje się autor. Nie ma w nim wielu oskarżeń, oceniania czy wywyższania siebie jako bohatera. Może to zasługa wielu lat i patrzenia trochę na chłodno na wszystkie wydarzenia, lecz jest to zaleta. Dzięki temu możemy popatrzeć na wydarzenia drugiej wojny światowej z innej perspektywy. Zresztą, to, że autor jest Brytyjczykiem już pozwala na przekazanie trochę innego poglądu na część wydarzeń.

Książka wydana jest starannie, posiada miękką klejoną oprawę. Mniej więcej w środku lektury możemy zobaczyć niewielkiego formatu zdjęcia zamieszczone na kredowym papierze. Są dobrej jakości, z odpowiednimi opisami (autorskimi), lecz są zbyt małe. Oprócz tego w środku możemy znaleźć dwie mapy, które przedstawiają plan Auschwitz III oraz IG Farben.

„Człowiek, który wkradł się do Auschwitz” należy traktować jako historię brytyjskiego żołnierza, któremu w wyniku dużego szczęścia oraz umiejętności udało się przeżyć drugą wojnę światową. Na pewno nie wolno podchodzić do książki z myślą, że przeczytamy wyczerpujące rozważania dotyczące życia obozowego.

Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Insignis

Wydawnictwo:  Wydawnictwo Insignis

Data wydania: wrzesień 2011

Liczba stron: 368, oraz 8 ze zdjęciami

Cena: 39,99 zł

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 3.0/10 (1 vote cast)
D. Avey, R. Broomby, "Człowiek, który wkradł się do Auschwitz" - recenzja, 3.0 out of 10 based on 1 rating
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

One thought on “D. Avey, R. Broomby, „Człowiek, który wkradł się do Auschwitz” – recenzja

  1. Oh my goodness! Awesome article dude! Many thanks, However
    I am having problems with your RSS. I don’t understand the reason why I cannot subscribe to it.
    Is there anyone else getting identical RSS issues? Anyone that knows the solution will you kindly respond?
    Thanx!!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.