Ch. Ingrao, „Czarni myśliwi” – recenzja

czarni myśliwi

II wojna światowa to czasy wielkiego okrucieństwa oraz zbrodni. Niechlubnie w historii największego konfliktu XX wieku zapisała się brygada Oskara Dirlewangera złożona z recydywistów, kłusowników oraz pospolitych przestępców, która zajmowała się m.in zwalczaniem Polaków podczas Powstania Warszawskiego. „Czarni myśliwi” byli okrutni nawet jak na standardy III Rzeszy.

Książka Ingrao podzielona jest na sześć rozdziałów. Pierwszy z nich to szkic historii brygady Dirlewangera podczas drugiej wojny światowej. Następny dotyczy postaci samego dowódcy, który podobnie jak jego podopieczni miał konflikty z prawem.

Trzy kolejne rozdziały mówią w zasadzie o jednym – o walce wojennej z perspektywy łowieckiej. Następuje tutaj porównanie żołnierzy do myśliwego, który poluje na dzikie zwierzęta, reprezentujące z kolei partyzantów. Autor na podstawie tego, żę tradycja polowania sięga początkom tradycji ludzkiej stara się pokazać sposób walki oddziału. A Etos dotyczył także brygady polującej na partyzantów, chociaż oczywiście w chory sposób. Stąd też w książce „Czarni myśliwi” możemy przeczytać trochę rozmyślań dotyczączych początków kultury ludzkiej a także psychologii polowań. Nawiasem mówiąc, jest to najsłabszy fragment książki. Często wywody Ingrao budowane są na siłę. Zdaję sobie sprawę, że niektórym może taka forma odpowiadać – mnie niestety nie. Według autora czarni myśliwi mieli działać według pradawnego kodeksu. Według mnie to po prostu zwyczajni bandyci do których przypisuje się ideologię. Bez etosu myśliwskiego zabijali by pewnie w ten sam sposób. Ostatni rozdział dotyczy powojennych losów zbrodniarzy. Na uwagę zasługuje tutaj stworzenie legendy Dirlewangera.

czarni myśliwi

„Czarni myśliwi” to jednak dobra książka. Ingrao podaje wszystkie najważniejsze fakty przy pomocy lekkiego języka. Czyta się to dobrze, a ponadto tekst autorski przeplatany jest licznymi tekstami źródłowymi, które podnoszą wartość dzieła.

W opracowaniu nie ma wyszczególnionej bibliografii. To duża wada dla kogoś, kto chciałby poszerzyć swoją wiedzę na temat brygady Dirlewangera. Jest to zrekompensowane naprawdę dużą ilością przypisów. Jednak mimo wszystko, bibliografia, nawet z wybranymi pozycjami powinna się znaleźć w tego typu książce.

Żałuję bardzo, że nie zdecydowano się umieścić żadnych zdjęć oraz map. Jedyną fotografią, którą możemy zobaczyć jest ta, która widnieje na okładce, a przedstawia oddział podczas walk w Warszawie. Czytelnik nie wie przez to jak wygląda Dirlewanger, ani też nikt z jego oddziału. Mimo wszystko książka wydana jest bardzo dobrze.

Podsumowując, jeśli chodzi o wartość merytoryczną pozycji Ingrao to nie można tutaj nic zarzucić. Treści przedstawione są w bardzo dobry sposób. Natomiast zejście w stronę psychologii, socjologii czy też antropologii nie było już tak udane. Pomimo pewnych wad książkę można z powodzeniem polecić osobie, która chce dowiedzieć się więcej o zbrodniczym oddziale.

 Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Czarne: www.czarne.com.pl

Wydawnictwo:  Wydawnictwo Czarne

Data wydania: sierpień 2011

Liczba stron: 304

Cena: 38 zł

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.