B.Innes – Historia tortur [recenzja]

A_Torture_Rack

Po książkę Briana Innesa (m.in autora „Fałszerstw i oszustw”) zatytułowaną „Historia tortur” sięgnąłem z zainteresowaniem. Jak się okazało, nie zawiodłem się w moich oczekiwaniach. Książkę czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Oczywiście jeśli można powiedzieć, że lektura dotycząca mrocznej strony ludzkiej natury może wywoływać pozytywne odczucia.

Torturowanie nieodłącznie towarzyszy historii ludzkości. Człowiek, pomimo wzniosłych idei, wielkich wynalazków czy też wspaniałych budowli, prowadzi także wojny, które wiążą się z cierpieniem, tragediami jednostki. Dla swoich korzyści czy tez dla obrony jakiejś wielkiej myśli jest w stanie znęcać się nad drugą osobą. Brian Innes w swojej książce przedstawił w zasadzie historię ludzkiego okrucieństwa na przestrzeni wieków.

„Historia tortur” swoim zakresem obejmuje czasy od starożytnej Grecji i Rzymu do czasów współczesnych. Autor dużo miejsca poświęca działalności inkwizycji (a także jej specyficznej formy w Hiszpanii), a także polowaniu na czarownice. Wydzielone jest miejsce na narzędzia tortur, lecz jednak ich opisy są rozrzucone po innych rozdziałach – tak było z Żelazną Dziewicą oraz krosnem. Rozdział dotyczący XX wieku uzmysławia, że okrucieństwo nie było tylko domeną stereotypowo brutalnych ludzi przeszłości. Książkę kończy rozdział dotyczący akcji na rzecz zaprzestania tortur. Szkoda jednak, że autor nie pokusił się o napisanie krótkiego chociaż podsumowania.

Na uwagę zasługuje wstęp, w którym autor naświetlił tematykę tortur z różnych perspektyw. Mamy więc przytoczone wypowiedzi filozofa Michaela Levina dotyczące moralnego uzasadnienia stosowania tortur w wyjątkowych sytuacjach, a także eksperyment psychologa Stanleya Milgrama dotyczący podatności człowieka na sugestie (badani mieli porazić prądem innych ludzi na polecenie zwierzchnika).

Podstawą książki są opisy oraz cytaty, niekiedy bardzo obszerne, dotyczące narzędzi tortur czy też metod „wyciągania” z ofiary informacji, czy też wreszcie relacji ludzi, którzy przeżyli męczarnie. „Historia tortur” napisana jest językiem bardzo przystępnym, nie ma w niej momentu, który byłby nużący. Nie występuje w niej specjalistyczne słownictwo, co jest zaletą dla literatury popularnonaukowej. Na plus należy zaliczyć tłumaczenia słów, które są niezrozumiałe dla polskiego czytelnika. Raz tylko autorowi zdarza się popełnić pewną nieścisłość dotyczącą kolejności papieskich pontyfikatów, ale jest to skorygowane przez tłumacza.

Brak jest przypisów, a także chociaż wybranej bibliografii. Szkoda, bo temat jest ciekawy i pewnie niejeden czytelnik chciałby rozszerzyć swoją wiedzę.

Książka posiada grubą, twardą oprawę co sprawie, że czytanie jest dużo wygodniejsze. Dzieło Briana Innesa posiada bardzo dużą ilość ilustracji oraz rycin, które są dobrze opisane. W pamięć szczególnie zapadła mi ilustracja przedstawiająca podpis ofiary tortur sprzed i po zastosowaniu na niej tego niecnego procederu. Na marginesach można znaleźć cytaty, które rzucają się w oczy, a swoją treścią potrafią zaciekawić czytelnika.

Podsumowując książka Briana Innesa spełnia swoje zadanie jako pozycja popularnonaukowa. Nie tylko z racji ciekawego tematu, ale także po prostu dobrej obudowy ikonograficznej oraz dobrego, przystępnego języka w jakim została napisana.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Ciekawe? Podziel się!
  • Wykop
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

One thought on “B.Innes – Historia tortur [recenzja]

  1. Książka brzmi bardzo interesująco, i przy okazji pewnie po nią sięgnę. Jednak dal mnie brak porządnej bibliografii i przypisów jest bardzo poważnym zarzutem…

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.